^Back To Top
  
  
  
Get Adobe Flash player

GRUPA MOTYLKI

Święto mamy i taty

1

1. Poranna gimnastyka (do wyboru)

Zestaw ćwiczeń porannych:

- Marsz po kole za rodzicem w rytm bębenka.

- Dziecko i rodzic stają na dywanie. Na hasło R.: Zrywamy jabłka! – wykonują wyskok obunóż w górę.

- Przechodzimy do leżenia na plecach i na hasło R.: Jabłka turlają się po trawie w lewo!

- Dziecko maszeruje w dowolnym kierunku. Na hasło R.: Jabłka spadają! – zatrzymuje się i przechodzi do przysiadu. Obejmuje rękoma kolana, opuszcza swobodnie głowę.

- Przeskoki obunóż – dziecko przeskakuje linie (np. skakankę leżącą na podłodze) obunóż, raz w prawo, raz w lewo.

- Zabawa „Chodził jeżyk”:  

- Gimnastyka z instrumentami:

Ćwiczenia oddechowe:

- Dmuchanie przez słomkę do kubka z wodą.

- Wdech z unoszeniem ramion do góry, wydech z opadaniem ramion.

2. „Słoneczko z mamą” – poszerzanie słownika, podawanie nazw cech. Na dużym brystolu R. przykleja lub zapisuje wyraz MAMA. Dziecko podaje przymiotniki kojarzące się z tym słowem. Uzupełnia zdanie: Moja mama jest… R. zapisuje przymiotniki w formie słoneczka.

Dopuszcza się przymiotniki nacechowane pozytywnie, ale też negatywnie. Mama może być zmęczona, zniecierpliwiona itd. (Zadanie można także wykonać z wyrazem TATA)

3. „Mama w pracy” – rysowanie przez dziecko własnej mamy w pracy. Rozmowa na temat wykonywanych zawodów.

4. „Jak mogę pomóc mamie?” – uwrażliwienie dziecka na konieczność pomocy rodzicom w domu. R. zadaje pytania: Czy mamy pracują tylko poza domem? Jakie obowiązki wykonują mamy w domu? W których obowiązkach mogą im pomóc dzieci?

 

5.  „Kalambury” – czynności wykonywane przez mamy. Naśladowanie, wyrażanie ciałem danych czynności, zagadki. Dziecko pokazuje, rodzic odgaduje i odwrornie.

6. Wesoły tata – praca z wierszem Piotra Pollaka. R. czyta  wiersz:

Wesoły tata

Piotr Pollak

Mój tata jest niepoważny,

ciągle się ze mnie śmieje.

Kiedy ja mówię:

– Wciąż rosnę!

On mówi:

– Skąd, ty malejesz!

Nie lubisz kaszy na mleku,

zostawiasz ser i warzywa,

więc wcale nie rośniesz, nie tyjesz,

tylko wciąż ciebie ubywa!

Staniesz się taki malutki,

że w krasnoludka się zmienisz,

będziesz się kąpać w akwarium

i drzemać w mojej kieszeni.

Nie pójdziesz na spacer z pieskiem,

tylko z chomikiem lub z myszką.

Ja na to:

– Dobrze, tato,

jutro na obiad zjem wszystko.

Ale ty razem ze mną

chrup marchew i sałatę,

bo jak się zmienię w zająca,

chcę mieć zająca – tatę.

O czym był wiersz? Kto wystąpił w wierszu? Z czego śmiał się tata chłopca? Dlaczego chłopiec chciał, żeby tata jadł z nim marchew i sałatę? W czym chcesz naśladować swojego tatę?

7. „Zawody tatusiów” – opowiadanie o zawodach wykonywanych przez ojców, rysowanie taty przy pracy. R. pyta dziecko, czy wszyscy ojcowie pracują zawodowo. Czym zajmują się ich ojcowie? Rozmowa na temat różnych zawodów wykonywanych przez ojców.

Układanie wyrazu „mama” i „tata” – synteza słuchowa.

8. „Moi rodzice to superbohaterowie, ponieważ…” – technika niedokończonych zdań, doskonalenie umiejętności wypowiadania się na temat własnej rodziny, kształtowanie wrażliwości. R. pyta dzieci: Czy rodzice zawsze zachowują się jak superbohaterowie? Czy popełniają błędy? Jakie? Czy rodzice mają prawo do błędów?.

9.  Mama ma zmartwienie – praca z wierszem Danuty Wawiłow, uwrażliwienie na emocje innych, rozmowy na temat emocji osób dorosłych.

Mama ma zmartwienie

Danuta Wawiłow

Mama usiadła przy oknie.

Mama ma oczy mokre.

Mama milczy i patrzy w ziemię.

Pewnie ma jakieś zmartwienie…

Zrobiłam dla Niej teatrzyk,

a Ona wcale nie patrzy…

Przyniosłam w złotku orzecha,

a Ona się nie uśmiecha…

Usiądę sobie przy Mamie.

Obejmę Mamę rękami

i tak jej powiem na uszko:

„Mamusiu, moje Jabłuszko!

Mamusiu, moje Słoneczko!”.

Mama uśmiechnie się do mnie

i powie: „Moja córeczko!”.

Kto wystąpił w wierszu? W jakim nastroju była

mama dziewczynki? Co próbowała zrobić dziewczynka? Jak pomogła mamie?

10. Blok zajęć o emocjach – miłość. „Kocham mamę i tatę” – rozmowa. R. rozmawia z dzieckiem o miłości, którą darzy rodziców. Pyta: Jakie to jest uczucie? Za co kochasz rodziców? Czy rodzice odwzajemniają miłość?.

11. „Jeż” – zajęcia dydaktyczne. Czytanie fragmentów bajki Katarzyny Kotowskiej pod tym samym tytułem.

Jeż (fragmenty)

Katarzyna Kotowska

Pewnego dnia Kobieta wyszła przed dom i ze zdziwieniem spostrzegła, że coś dziwnego stało

się ze wszystkimi kolorami. Żółty był mniej słoneczny niż zwykle, czerwony mniej ognisty, zielony stracił swą soczystość, a niebieski poszarzał.

–– Mężu, zobacz, co się stało! – zawołała Kobieta. (…)

Kobieta i Mężczyzna nie wiedzieli, co się stało, i nie umieli nic na to poradzić, a tymczasem ich świat tracił barwy i smutniał coraz bardziej, a oni też smutnieli i coraz bardziej nie mieli dziecka, chociaż tak za nim tęsknili. Wreszcie pewnego wiosennego dnia, mimo że słońce świeciło bardzo mocno, w ich ogrodzie znikły ostatnie wspomnienia kolorów i niepodzielnie zapanowała szczerosmutna szarość. Wtedy Kobieta i Mężczyzna zrozumieli – ich dziecko urodziło się całkiem innym rodzicom. Kobieta płakała i miała całą twarz mokrą od łez. I Mężczyzna płakał, chociaż jego łez nie było widać, bo płakała jego dusza.

Wreszcie Mężczyzna powiedział:

–– Chociaż nie urodziliśmy naszego dziecka, musimy je odnaleźć!

Słyszeli bowiem, że jeśli jakimś rodzicom urodzi się obce dziecko, oddają je na wychowanie do Domu Dzieci i tam prawdziwi rodzice mogą je odnaleźć. (…)

I wtedy przyprowadzono Chłopczyka. Kiedy Kobieta i Mężczyzna go ujrzeli, zdziwili się i przestraszyli – mały Chłopiec o niebieskich oczach miał całe ciało pokryte kolcami jak jeż. Pomyśleli, że znowu zaszła jakaś straszna pomyłka, bo to na pewno nie było ich dziecko – nie mogli przecież mieć synka jeża. (…)

Jesienią zbierali grzyby. Piotruś bawił się jarzębiną i kasztanami. Przez całe noce Mama musiała trzymać go za rękę. Któregoś dnia zapytał ją:

–– A u kogo ja byłem w brzuchu?

–– Nie u mnie – odpowiedziała. – Miałeś wtedy inną mamę. Na szczęście teraz jesteś z nami.

–– Czy płakałaś, jak mnie nie było?

–– Tak, bardzo płakałam. Tata też płakał. Ale teraz się cieszymy, bo jesteś z nami.

Tego dnia znikło wiele kolców. (…)

O czym była ta historia? Dlaczego ogród poszarzał? Za czym tęsknili kobieta i mężczyzna? Czy kobieta, która stała się mamą chłopczyka, nosiła go w brzuchu? Co oznacza termin „adopcja”? Jak sądzisz, dlaczego chłopiec na początku miał kolce? Dlaczego potem zniknęły? Jak czuł się chłopiec u nowej rodziny? Dlaczego dzieci trafiają

do domu dziecka? Jak można pomóc dzieciom z domu dziecka?

12. Karty pracy pięciolatka:

Str. 22, 23, 24

13. Praca plastyczna – „Laurka dla mamy i taty”.

Piosenka dla mamy i taty:

 

Kolorowanki:

Karta pracy 2

Karta pracy 3

Karta pracy 6

Karta pracy 3

Karta pracy 7

Plansze :

Mama

Tata

Syn

Córka

 

Drzewo genealogiczne

Serce koordynaty (kodowanie na dywanie)

Serce symetria (kodowanie na dywanie)

Domowe przedszkole 18-22.05

Propozycje ćwiczeń i zajęć dla dzieci (do wyboru)

18.05.2020 r. – 22.05.2020 r.

Tydzień: Wrażenia i uczucia.

I.

 Ćwiczenia poranne:  

- „Przekraczanie linki” – R. wiąże linkę 30 cm nad ziemią. Dzieci przekraczają linkę tak, by jej nie dotknąć.

- „Figurki” – dzieci biegają w rytm dowolnej muzyki. Gdy muzyka zostanie zatrzymana, R. mówi: Figurki, figurki zamieńcie się w… – tutaj pada nazwa przedmiotu, zwierzęcia lub rośliny. R. liczy głośno do trzech i dzieci muszą zastygnąć bez ruchu w pozie wymienionej postaci.

- „Lustro” – zabawa w parach. Dziecko jest lustrem i jego zadaniem jest wierne kopiowanie każdego ruchu partnera. Po kilku minutach następuje zamiana ról.

- Zabawa przy piosence: 

- Ćwiczenie grzbietu „Patrzymy przez lornetkę” – dziecko leży przodem z rękami opartymi na przedramionach, na hasło lornetka, dziecko unosi głowę ,,patrzy przez lornetkę”.

II.

- „Zgadnij” – odgadywanie emocji jedynie po mimice, opisywanie cech charakterystycznych. Dziecko odlicza 1… 2… 3…, minę pokaż Ty!, a R. pokazuje jedną z emocji jedynie za pomocą mimiki. Dziecko odgaduje jej nazwę. Następnie opisuje, jak się ona objawia (np. radość: uśmiech, podniesione kąciki ust, dołeczki w policzkach; gniew: zmarszczone czoło i brwi, zaciśnięte usta itd.).

- Ilustracje: https://przedszkolankowo.pl/wp-content/uploads/2017/02/emocje-napisy.pdf

- „Miłe czy nie?” – podział na emocje pozytywne i negatywne (miłe i niemiłe).

- Bajka o emocjach:

1

 

- „Moje emocje” – malowanie farbami przy Sonacie Księżycowej L. van Beethovena (pędzlem lub palcami).

  

- Dzieci z figur geometrycznych układają twarze przedstawiające różne emocje.

- „Moje emocje” – rozpoznawanie własnych emocji i podawanie ich nazw. R. czyta zdania

opisujące różne zdarzenia. Dzieci mówią, jakie emocje poczułyby w takiej sytuacji.

(radość, strach, gniew, smutek, zdziwienie, wstyd).

Przykładowe zdania:

1. Ktoś zepsuł moją zabawkę.

2. Mama mnie pochwaliła.

3. Idę do dentysty.

4. Biegnie do mnie duży pies.

5. Mam dziś urodziny.

6. Przyjechała ciocia, której dawno nie widziałem / widziałam.

7. Pierwszy raz jadę na wycieczkę bez rodziców.

8. Wylał mi się sok.

9. Dostałem / dostałam prezent od kolegi bez okazji.

10. Występuję na przedstawieniu z okazji Dnia Matki.

11. Jestem na placu zabaw, gdzie jest mnóstwo dzieci, których nie znam.

-  „Chmurka” – praca plastyczna techniką kolażu. Dzieci rysują swoją małą postać na dole strony oraz dwie chmurki – w jednej rysują i wklejają rzeczy / sytuacje, które sprawiają że: są radosne, a w drugiej te, które wywołują w nich smutek.

- „Gdy mi smutno, gdy mi źle”– giełda pomysłów. Dzieci dzielą się pomysłami, co można zrobić, gdy jest się smutnym.

- „Ciasteczka” – wspólne pieczenie lekarstwa na smutki, ciasteczek owsianych według dowolnego przepisu. Doskonalenie umiejętności matematycznych w używaniu jednostek wagi i objętości w codziennych sytuacjach.

- „Łzy” – swobodne wypowiedzi dzieci na temat tego, po co są łzy i skąd się biorą.

Informacja:

Łzy to substancja nawilżająca i oczyszczającą, która chroni oko przed zarazkami. Łzy składają

się głównie z wody, niewielkiej ilości soli oraz substancji bakteriobójczych. Bez niej nos czy gałki oczne stałyby się łatwym wejściem do naszego organizmu dla groźnych bakterii. Nad oczami znajdują się dwa gruczoły, które nieustannie produkują łzy. Stamtąd łzy spływają kanalikami, a ich nadmiar jest odprowadzany do nosa. Dlatego gdy płaczemy, musimy wydmuchać nos. Gdy oko zostaje podrażnione, łez jest tak dużo, że kanaliki nie nadążają ich odprowadzać. Oczy łzawią, na co nie mamy żadnego wpływu. Więcej łez jest produkowanych również wtedy, gdy przeżywamy silne emocje, np. smutek, radość. Łzy pojawiają się na skutek tego, co czujemy, albo są wynikiem naszych myśli czy wspomnień. Płacz jest nam czasem bardzo potrzebny, działa pozytywnie na organizm: obniża ciśnienie krwi, dotlenia mózg, powoduje spadek napięcia emocjonalnego. Niektórzy uważają płacz za oznakę słabości, inni doceniają wrażliwość płaczących. Niewątpliwie jednak płacz jest naturalną reakcją naszego organizmu.

- Czarna jama – R. zaciemnia pokój i z właściwą intonacją czyta wiersz Czarna jama Joanny Papuzińskiej.

 

Czarna jama

Joanna Papuzińska

Nie wie tata ani mama,

że jest w domu czarna jama…

Czarna, czarna, czarna dziura

Bardzo straszna i ponura.

Gdy w pokoju jestem sam

lub gdy w nocy się obudzę,

to się boję spojrzeć tam.

Tam jest chyba mokro, ślisko

jakby przeszło ślimaczysko…

Musi żyć tam wstrętne zwierzę,

co ma skołtunione pierze,

i do łóżka mi się wepchnie!

To jest gęba rozdziawiona,

wilczym zębem obrębiona,

coś w niej skrzeknie, chrypnie, wrzaśnie

i ta gęba się zatrzaśnie…

Łaaa!

Ojej, tato, ojej, mamo,

uratujcie mnie przed jamą!

Nie zamykaj, mamo, drzwi,

bo jest bardzo straszno mi.

A w dodatku

w tamtej jamie

coś tak jakby mruga na mnie,

że mam przyjść…

Może tkwi tam mała bieda,

która rady sobie nie da?

Którą trzeba poratować?

Może leżą skarby skrzacie?

Więc podczołgam się jak kot.

Ja – odważny, ja – zuchwalec

wetknę w jamę jeden palec.

I wetknąłem aż po gardło,

ale nic mnie nie pożarło.

Więc za palcem wlazłem cały.

Wlazłem cały!

No i już.

Jaki tu mięciutki kurz…

Chyba będę miał tu dom.

Chyba to jest pyszna nora,

nie za duża, lecz dość spora.

Latareczkę małą mam.

Nie ma

w domu

żadnych jam!

Co czuł chłopiec i dlaczego? Czego się bał? O co prosił rodziców? Jak się zakończył wiersz? Co się stało? Jaki znalazł sposób na pozbycie się lęku? Co mu pomogło? Dlaczego boimy się ciemności?

 

- Złość – rozmowa na podstawie opowiadania Renaty Piątkowskiej pod tym samym tytułem.

Jak poznać, że ktoś jest rozzłoszczony? Jak wtedy wygląda? Co robi? Kiedy czujemy się rozzłoszczeni?

R. czyta opowiadanie Renaty Piątkowskiej:

Złość

Renata Piątkowska

Jak ja lubię, kiedy do przedszkola przychodzi nowe dziecko. Od razu robi się zamieszanie. Taki

nowy nie chce się z nami bawić, tylko ciągle płacze, a nasza pani musi poświęcać mu dużo czasu, zamiast bawić się z nami. Nie inaczej było z Igorem. Już w szatni za nic nie chciał rozstać się z mamą. Złościł się, kiedy zdejmowała mu kurtkę i ciągle powtarzał:

– Ja chcę do domu! Dopiero kiedy nasza pani wzięła go na ręce i zaniosła do sali, jego mamie udało się wyjść. Igor nie chciał z nikim się bawić, usiadł na parapecie i wypatrywał przez okno, czy nie nadchodzi jego mama. Kiedy przed obiadem pani poprosiła nas o umycie rąk                  i wszyscy pognali do łazienki, Igor nie ruszył się z miejsca. Powiedział, że ręce myje tylko w domu. Właściwie to nie musiał myć tych rąk, bo obiadu i tak nie zjadł.

– To nie jest taki obiad jak u mnie w domu – powiedział i odsunął talerz.

Ale najgorzej było, gdy stało się jasne, że Igor musi iść do toalety. Pani zachęcała go, żeby się pospieszył, póki nie jest za późno. Wtedy Igor, przestępując z nogi na nogę, powiedział:

– Nie mogę.

– Dlaczego nie możesz? – zdziwiła się pani.

– Bo tu nie ma mamy, a ona zawsze mnie chwali, kiedy skończę – wyjaśnił Igor i widać było, że jest u kresu wytrzymałości.

– Wiesz co, Igor? Nie ma innego wyjścia, musisz iść do toalety, a potem pochwal się sam – poradziła

pani.

Igor popatrzył na nią zdziwiony, ale nie protestował, kiedy pani wzięła go za rękę                                i zaprowadziła do toalety. Po chwili zza zamkniętych drzwi rozległ się okrzyk zachwytu i głos Igora:

– Wspaniale, mądry chłopczyk. Brawo, Igorku.

Po obiedzie pani przeczytała nam bajkę o Tomciu Paluchu. Bardzo podobały nam się przygody Tomcia, ale Igor nagle wybuchnął płaczem. Dopiero po chwili, gdy pani udało się go uspokoić, Igor powiedział z pretensją w głosie:

– Dlaczego taka ładna bajka jest o Tomku, a nie o Igorze Paluchu? To niesprawiedliwe!

Wtedy dzieci zaczęły się śmiać z Igora.

– To może nie powinno być bajki o Calineczce, tylko o Igoreczku? – wyśmiewał się Patryk.

– Albo o Igorku i siedmiu krasnoludkach – wołała Kasia.

Wszyscy przekręcali różne tytuły bajek i śmiali się do łez. Igor rozzłościł się na dobre, krzyczał na dzieci, tupał i robił straszne miny.

– Dzieci, dość tych żartów. Proszę o spokój – pani powiedziała to takim tonem, że na sali od razy zrobiło się cicho.

– Igor, widzę, że jesteś bardzo zły. Poradzę ci coś. Wyrzuć tę swoja złość do kosza. Po co ci ona?

Ja też jestem zła, że tak hałasujecie i zobacz, co zrobię – powiedziała pani.

Potem podeszła do kosza i pokazała, że strząsa tam coś ze swoich rąk. Wreszcie usiadła na miejsce i z błogim uśmiechem usiadła na krześle.

– O, jak teraz dobrze – powiedziała miłym głosem.

Igor niepewnie podszedł do kosza i zajrzał do niego. Stojąc nad koszem, wykonał taki ruch, jakby wrzucał tam papierek. Gdy skończył, usiadł obok pani, a ona poczęstowała go cukierkiem. Wszystkim dzieciom się to spodobało. Pani poprosiła, żeby każdy z nas, gdy poczuje się, że jest bardzo zły, szybciutko wyrzucił swoją złość.

To świetny pomysł, nie mogę się już doczekać, kiedy będę zły – pomyślałem.

Tego dnia jak zwykle mama odebrała mnie z przedszkola i spacerkiem poszliśmy na przystanek tramwajowy. Tam zobaczyłem parę młodych ludzi, którzy kłócili się ze sobą. Rozmawiali tak głośno, że wszyscy czekający na tramwaj zaczęli im się przyglądać. Chłopak mówił coś ze złością, a dziewczyna, potrząsając nerwowo głową, odwróciła się do niego plecami. Zanim mama zdążyła złapać mnie za rękę, podszedłem do tej pary i powiedziałem:

– Wyrzućcie swoją złość do kosza, który tu stoi, bo kłócić się jest brzydko.

Popatrzyli na mnie zdumieni, więc dodałem:

–– Tak się robi, naprawdę. Nasz kolega w przedszkolu tak zrobił i potem przez resztę dnia już nie płakał z nikim się nie kłócił.

Młodzi ludzie uśmiechnęli się, potem chłopak objął dziewczynę i nie czekając na tramwaj, poszli powoli przed siebie.

–– Ojej! To działa! – krzyknąłem zachwycony.

-  „Dobre i złe” – klasyfikowanie sposobów radzenia sobie ze złością na dobre i złe.

(Np. ktoś się z nas śmieje: bijemy go – rozwiązanie negatywne, szczypiemy – negatywne, mówimy mu coś przykrego – negatywne, odchodzimy od niego – pozytywne, odchodzimy i tupiemy w ustronnym miejscu – pozytywne itd.).

R. może dołożyć

kolejne propozycje.

Przykładowe propozycje:

–– Mówię brzydkie słowa.

–– Szczypię kogoś.

–– Rzucam zabawkami.

–– Uderzam sam / sama siebie.

–– Czytam na osobności.

–– Układam puzzle.

–– Maluję gniew, gniotę kartkę, rwę i zapominam.

–– Zamykam oczy i liczę do 10.

–– Tańczę lub biegam.

–– Przytulam misia.

–– Rozmawiam z panią nauczycielką.

- Blok zajęć o emocjach – gniew. Gniew Gniewka – słuchanie i analiza treści wiersza Doroty Niemiec.

Gniew Gniewka

Dominika Niemiec

Spytał raz Gniewko mamę, jak to bywa z gniewem,

a mama mu odpowiedziała zwyczajnie: – Synku, sama nie wiem.

– Jak to? – rozwrzeszczał się Gniewko. – Ja ci wcale nie wierzę!

I ze złości zaraz potłukę wszystkie talerze!

Mama cierpliwie tłumaczy: – Tylko spokój nas może uratować,

a talerze zamiast tłuc, pomóż mi do szafki schować.

Uspokój się, bardzo cię proszę, a tak się stanie być może,

że twój gniew, jak się pojawił, tak zniknie, uśmiech ci w tym dopomoże.

Czas zmienić tę minę gniewną, marsowy grymas zdjąć z twarzy.

Niech „gniew” się schowa w twym imieniu, bo mi się spokój marzy.

Kto był bohaterem wiersza? O co Gniewko spytał mamę? Jak czuł się Gniewko, gdy usłyszał odpowiedź mamy? Jak zareagowała mama na gniew synka? Jak wyglądał Gniewko, gdy czuł gniew? Co miało pomóc Gniewkowi? Gdzie miał się schować jego gniew? O czym marzyła mama?

 

- „Jak mogę pomóc?” – zabawa dydaktyczna, rozbudzanie empatii. Co można powiedzieć osobie, która….?.

…zgubiła ulubioną lalkę.

…płacze, bo tęskni za mamą.

…boi się wystąpić w przedstawieniu.

…złości się, bo nie udał jej się rysunek.

…wstydzi się, bo ubrudziła sobie ubranie.

- Karty pracy pięciolatka:

s. 19a, 19b, 20a,  20b,  21a,  21b.

- Coś dla rozrywki (karty pracy, kolorowanki i puzzle)

Puzzle

Kolorowanka

Kolorowanki

Karty pracy

 

Domowe przedszkole 15.05

Piątek 15.05.2020 r.

Temat: Gdzie słychać muzykę?

1. „Tor przeszkód” - rodzic wspólnie z dzieckiem wyznacza trasę, ustawiając na trasie przeszkody np. krzesła, stołki, skakankę, poduszki. Dziecko pokonuje tor różnymi sposobami, np. biegnąc, skacząc, na czworakach.

2. „Gdzie można usłyszeć muzykę?” – mapa myśli. Dziecko podaje swoje propozycje (miejsc typowych i nietypowych). W razie potrzeby R. zadaje dodatkowe pytania, np. Jak nazywa się specjalne miejsce, gdzie można słuchać koncertów muzyki klasycznej? (filharmonia) Gdzie odbywają się przedstawienia, w których głównie słychać muzykę klasyczną i śpiew? (opera) R. podsuwa również następujące propozycje: szkoły muzyczne, internet, koncerty plenerowe itd.

3. „Śpiewamy jak w operze” – naśladowanie mimiką, gestem i ruchem. R. prezentuje dziecku na filmie dowolny utwór operowy. Zadaniem dzieci jest zabawa w mima i bezdźwięczne naśladowanie śpiewu operowego.

4. „Jak zapisać muzykę?” – burza mózgów, zapoznanie z nutami i pięciolinią.

Czy da się zapisać muzykę?. R. wyjaśnia, że muzykę zapisuje się za pomocą nut i linii.

1

5. Blok zajęć o emocjach – trema. „Jakie to uczucie?” – zagadka:

Dopada cię to chwilę przed występem na scenie,

gdy śpiewasz, grasz na instrumencie lub gdy masz przedstawienie.

Czujesz niepokój przed tym przedsięwzięciem,

choć wiesz, że czeka cię miłe przyjęcie.

Gdy ktoś na ciebie patrzy, gdy oglądać cię chce,

to nieprzyjemne uczucie właśnie ogarnia cię. (trema)

6. „Trema” – dyskusja. R. rozmawia z dzieckiem, zadaje pytania: Co to jest trema? Jakie to uczucie? Kiedy można odczuwać tremę? Co się z nami dzieje gdy czujemy tremę? Czy ty kiedyś odczuwałeś tremę? W jakiej to było sytuacji? Czy było to przyjemne uczucie? Czy tremę można przezwyciężyć? Kiedy to uczucie mija?

 

7. „Radzimy sobie z tremą” – ćwiczenie oddechowe. R. tłumaczy, że jednym z dobrych

sposobów na poradzenie sobie z odczuwaną tremą, niepokojem, zdenerwowaniem są ćwiczenia oddechowe. Proponuje nauczenie się ćwiczeń oddechowych w oparciu o wierszyk motywacyjny.

R. recytuje wiersz, a dziecko wykonuje ćwiczenie z zamkniętymi oczami, koncentrując się na własnym oddechu:

Wiem, że to potrafię, wszystko mi się uda.

Stoję mocno na dwóch nogach, ręce trzymam na udach.

Biorę głęboki wdech nosem, ręce unoszę do góry.

Wypuszczam ustami powietrze, znikają zwątpienia chmury.

I jeszcze raz wdech nosem i buzią wydech robię.

Rozluźniam się, czuję się lekko, mam już wiarę w sobie.

Domowe przedszkole 14.05

Domowe przedszkole 13.05

Środa 13.05.2020 r.

Temat: Muzyka klasyczna.

1. Gimnastyka:

- Ćwiczenia wyprostne: Koty. Dziecko biegnie na czworaka w różnych kierunkach, następnie zatrzymuje się i prostuje wyciągając ręce aż do zupełnego wyprostu, (jeśli jest wolna ściana może się po niej wspinać).

- Bieg i ćwiczenie równowagi: Dziecko na sygnał biegnie do przodu, na klaśnięcie lub uderzenie w bębenek zatrzymuje się natychmiast.

2. Koncert – wysłuchanie opowiadania Agnieszki Frączek.

 

Koncert

Agnieszka Frączek

W środę z samego rana do przedszkola przyjechali muzycy. I przywieźli ze sobą przeróżne instrumenty – jedne wielkie, inne malutkie, a wszystkie błyszczące i rozśpiewane. Dzieci przyglądały się im z ogromnym zainteresowaniem. Pan dyrygent, do którego wszyscy zwracali się „maestro”, opowiadał po kolei o każdym z instrumentów, a muzycy wydobywali z nich czarodziejskie dźwięki. Mnóstwo przy tym było niespodzianek! Najpierw się okazało, że ta trąba, pozwijana jak ślimak w muszelce, to wcale nie trąba, ale waltornia, a ta druga, długa jak wąż, to… to puzon!

–– Niemożliwe – nie chciał wierzyć Staś. – Jak to puzon? Przecież puzon powinien być długi i pyzaty, a ten jest długi i chudy!

Po trąbach nie – trąbach przyszła kolei na klarnet, skrzypce (które wcale nie skrzypią). A wreszcie na basetlę, która w ogóle nie jest podobna do basseta. I bałałajkę, która niestety nie ma nic wspólnego z bajką… Ale nie szkodzi – to spotkanie i tak było ciekawsze od najciekawszej bajki. A po południu dzieci postanowiły dać własny koncert.

Jak nazywała się osoba, która dowodziła całym koncertem? Jakie instrumenty były wymienione w opowiadaniu? Do czego chłopiec porównywał waltornię? Jaki instrument przypominał mu węża? Czy tobie instrumenty coś przypominają?

R. powinien wyjaśnić dziecku niezrozumiałe słowa.

3. Orkiestra” – swobodne wypowiedzi na podstawie własnych doświadczeń. R. zadaje pytania:

Co postanowiły dzieci na koniec opowiadania wysłuchanego na początku? Czym jest

orkiestra? Kto gra w orkiestrze? Kto oprócz muzyków jest potrzebny w orkiestrze? Jak myślisz, na czym mogły grać dzieci w swojej orkiestrze?

 

 

4. Przedszkolna orkiestra – wysłuchanie wiersza Agnieszki Frączek.

Przedszkolna orkiestra

Agnieszka Frączek

By zagrać z prawdziwą orkiestrą,

nie trzeba być żadnym maestro,

wystarczy fantazji ćwierć deka.

Słuchacze już biegną z daleka!

Bo Antek w parapet uderza

i rocka grać na nim zamierza.

Jaś stuka zażarcie w żeberka,

aż grzejnik wywija oberka,

Staś biurko przerobił na bęben

i bębni w nie, nucąc kolędę,

a Krzysiek na nerwach gra tryle…

Przedszkolna orkiestra. I tyle.

Na czym grały dzieci w swojej orkiestrze? Jaką muzykę grały? Czy taka muzyka może się podobać?

5. Praca w kartach pracy pięciolatka s. 16b – zabawa matematyczna doskonaląca przeliczanie i spostrzeganie.

6. „Jestem muzykantem” – zabawa tradycyjna.

Domowe przedszkole 12.05

Wtorek 12.05.2020 r.

Temat: Muzyka współczesna.

1. Poranne ćwiczenia –

2. „Gatunki muzyczne” – zapoznanie ze współczesnymi gatunkami muzycznymi, wysłuchanie

i podawanie nazw różnych gatunków muzycznych. R. włącza utwory (z własnych zasobów)

z różnych gatunków muzycznych: muzyki klasycznej, rapu, disco, rocka, jazzu itd. Dziecko stara się

rozpoznać gatunki i podać ich nazwy.

3.  „Taneczne improwizacje” – tańczenie do różnych gatunków muzycznych, określanie tempa, nastroju. R. włącza utwory z poprzedniego ćwiczenia, a zadaniem dziecka jest tańczenie, tak jak prowadzi je muzyka. Następnie dziecko określa,  który utwór najbardziej przypadł mu do gustu. Określa nastrój i tempo muzyki.

4. „Rap” – prezentacja utworu z tego gatunku, poszukiwanie cech charakterystycznych. R. prezentuje

dowolny utwór rapowany. (Uwaga! R. powinien go wcześniej wysłuchać w celu sprawdzenia

słów). Następnie dziecko próbuje podać cechy charakterystyczne tego gatunku (np. rytmiczne wypowiadanie słów do powtarzalnej muzyki zamiast śpiewu, to muzyka bardziej do słuchania niż

do tańczenia).

5.  „Nasz rap” – tworzenie muzyki ze znanych wierszy, np. Kaczka Dziwaczka.

6.  „Rock” – wysłuchanie dowolnego utworu rockowego, wskazywanie wiodącego instrumentu. .R

prosi dziecko, by wsłuchało się w muzykę i zastanowiły, jaki instrument jest w tym gatunku muzycznym najważniejszy (gitara elektryczna).

 7.  „Gitara a gitara” – określanie podobieństw i różnic w wyglądzie instrumentów, R. prezentuje zdjęcia różnych gitar (np. akustyczna, basowa, elektryczna).

8. Praca w kartach pracy pięciolatka s. 15 – doskonalenie zdolności grafomotorycznych i percepcji słuchowej, przeliczanie.

9. „Gitara” – praca techniczna. Z pudełka po chusteczkach można stworzyć gitarę. Dziecko najpierw okleja pudełko kolorowym papierem lub wydzieranką z gazety, następnie mocuje żyłkę/gumkę, tak by przechodziła nad otworem w pudełku (pudełko odgrywa rolę pudła rezonansowego). Następnie dziecko wycina z kartonu gryf oraz główkę gitary i rysują na nich progi i struny (z pomocą rodzica) i gitara gotowa.

10. „Pląsy muzyczne” – zabawa relaksacyjna (masażyk) z rodzicem.  

Idą słonie, (na plecach kładziemy całe dłonie)

potem konie, (na plecach kładziemy piąstki)

panieneczki na szpileczkach. (palce wskazujące z gryzącymi pieseczkami – szczypanie)

Świeci słonko, (zataczamy dłońmi kółka)

płynie rzeczka, (rysujemy linię)

pada deszczyk. (uderzamy w plecy wszystkimi palcami)

Czujesz dreszczyk? (łaskotanie)

 

11. „Kostka”– zabawa matematyczna. Dziecko rzuca dwoma kostkami do gry. Jego zadaniem jest zsumowanie wyrzuconej liczby oczek i podanie wyniku.

Instrumenty muzyczne (sudoku)

Domowe przedszkole 11.05

Tydzień: W krainie muzyki.                                               

Poniedziałek 11.05.2020 r.                   1                                                                               

Temat: Instrumenty dawniej i dziś.

1. Poranna gimnastyka – inwencja rodzica (przysiady, pajacyki, bieg w miejscu, pływanie na dywanie, rowerek itd.).

 

2. „Instrumenty” – mapa skojarzeń. Dziecko wyjaśnia, co to są instrumenty (na swój sposób), i wymienia wszystkie, które zna.

3. „Dawne instrumenty” – R. opowiada dziecku, że jednym z pierwszych instrumentów, jakich używał człowiek, było jego własne ciało – klaskał, tupał, wydawał różne okrzyki. Następnie wykorzystywano przedmioty codziennego użytku, tworząc z nich proste instrumenty, np. grzechotki, bębny.

5. „Skąd pochodzą dźwięki?” – rozpoznawanie instrumentów po odgłosach.


6.  „Instrumenty wokół nas” – zabawa muzyczna, wydobywanie muzyki z przedmiotów codziennego użytku. Zadaniem dziecka jest poszukanie i wybranie jakiegoś przedmiotu,

który wydaje interesujący dźwięk.

7.  „Czasem słońce czasem deszcz” – opowiadanie Pani Muzyki (K. Szczerbakowska-Biniszewska według Programu Kraina Muzyki). R. czyta tekst:

Dawno, dawno temu w Krainie Muzyki żyli szczęśliwi mieszkańcy. Codziennie świeciło słońce,

wszędzie rosły nutki, a każdy mieszkaniec krainy grał na instrumencie, śpiewał i tańczył. Nawet psy zamiast szczekać gwizdały. Wszystkim żyło się miło, więc w Krainie Muzyki brzmiały same wesołe melodie. Do czasu! Pewnego dnia do wesołej Krainy przybyła smutna wróżka Kropelka. Pozazdrościła mieszkańcom szczęścia i wesołości, zrzuciła na całą krainę deszcz. Padał wiele dni i nocy, przez co nutki nie rosły już tak szybko, a mieszkańcy byli bardzo smutni. Zaczęli też grać smutne melodie. Na szczęście o smutnym losie muzyków usłyszała dobra wróżka – Pani Muzyka. Swoimi wesołymi czarami złagodziła smutne zaklęcie wróżki Kropelki. Od tej pory w Krainie Muzyki czasem świeci słońce, a czasem pada deszcz.

Jak nazywa się miejsce, o którym czytałam? Dlaczego jej mieszkańcy na początku byli bardzo szczęśliwi? Kto odwiedził Krainę Muzyki? Jak dziś jest w Krainie Muzyki? R. tłumaczy dziecku, że w Krainie Muzyki smutek nazywa się moll, a wesołość – dur.

8. „Skąd dochodzi dźwięk?” – wskazywanie kierunku, z którego dochodzi dźwięk. Dziecko siedzi z zamkniętymi oczami. R. gra na bębenku (czymkolwiek). Dziecko wskazuje ręką kierunek, z którego dochodzi dźwięk.

9. „Ile razy zagram?” – rodzic musi się schować i zagrać, np. uderzy w bębenek 4 razy a

dziecko układa przed sobą tyle patyczków, ile usłyszało dźwięków. Następnie R. wystukuje prosty rytm i układa go za pomocą patyczków. Dziecko odtwarza rytm, klaszcząc.

10. Karty pracy pięciolatka.

– str. 14a, ćw. 1, 14a, ćw.2, str. 14b.

Dodatkowe prace dla chętnych poniżej:

Fortepian puzzle

Harfa puzzle

Klarnet puzzle

Puzon puzzle

Saksofon puzzle

Trąbka puzzle

Domowe przedszkole 8.05

Domowe przedszkole 7.05

Czwartek 07.05.2020 r.

Temat: Biblioteka.

1. Zabawa z piłką:

a) rzut piłką o ścianę i chwyt oburącz;

b) rzut piłką o ścianę jednorącz i chwyt oburącz;

c) podrzut piłką w górę jedną ręką i chwyt drugą ręką;

d) podrzut piłką, klaśnięcie w dłonie i chwyt piłki oburącz;

e) podrzut piłką, klaśnięciem w dłonie z przodu i z tyłu, i chwyt piłki oburącz;

f) podrzut piłką, obrót i chwyt piłki oburącz;

2. Rozmowa na temat biblioteki. Po co są biblioteki? Czy w bibliotece można kupić książkę? Jakie są rodzaje bibliotek? itd. Przypomnienie zasad zachowania się w bibliotece.

Jak wyglądają książki? – poszerzanie słownika o przymiotniki. Dziecko podaje

różne określenia książek, ich wyglądu, materiału, z jakiego są zrobione itd. R. może podsunąć pytanie: Czy książki są tylko papierowe? Gdy dziecko poda swoje pomysły, R. prezentuje książki materiałowe, plastikowe, e–booki, audiobooki. Pyta, czy dzieci wiedzą, co to są audiobooki i e–booki. Włącza wybrany przez siebie audiobook.

Ninateka (klik)

3. Karty pracy pięciolatka str. 8 a i 9 a (segregowanie książek wg pierwszej litery tytułu, ćwiczenie spostrzegawczości, dostrzeganie różnic w obrazkach).

4. „Znajdź” – zabawa dydaktyczna w domowej biblioteczce, wyszukiwanie książek.

(np. Znajdź trzy książki o tytułach na literę S lub Znajdź trzy książki autorów o nazwisku na literę C) w zależności od fantazji rodzica i książek jakie posiadamy.

5. „Rymy” – zabawa językowa z rodzicem. Rodzic wymyśla słowo a dziecko wymyśla rym. Następnie rodzic czyta rymowankę a dziecko kończy zdanie:

Wyszła kura na podwórze

 

Wyszła kura na podwórze,
spodobało się tam kurze.

Na podwórzu dużo kurzu,
piórko,trawka i sadzawka...
Kamyk, kwiatek i dżdżownica
- jaka piękna okolica...

Drapu drap jedną z łap,
jest robaczek to go cap!
Drapu drapu łapką w kurzu,
jak tu pięknie na podwórzu!

6. „Po kratkach” – zabawa ćwicząca umiejętności grafomotoryczne, odtwarzanie wzorów, szlaczków, obrazków, figur w kratkach zeszytowych. R. pokazuje różne wzory, a dziecko je kopiuje.

Domowe przedszkole 6.05

Środa 06.05.2020 r.

Temat: Jesteśmy autorami.

1. Poranna rozgrzewka:

2. Słuchanie bajek czytanych przez rodzica., próby opowiadania fragmentów bajek. Rozwijanie inteligencji językowej dzieci.

3. „Quiz” – rozpoznawanie zdań prawdziwych i fałszywych, doskonalenie logicznego myślenia. R. czyta zdania na temat budowy książek, dziecko odpowiada prawda lub fałsz.

Przykładowe zdania:

–– Okładka to zewnętrzna część książki.

–– Autor to osoba, która napisała książkę.

–– Każda książka ma 5 stron.

–– Spis treści to miejsce, gdzie jest umieszczone nazwisko autora.

–– Ilustracja to rysunek w książce.

–– Ilustracje zawsze muszą być kolorowe.

–– Grzbiet książki to inna nazwa pierwszej strony.

–– Spis treści pozwala zobaczyć, co zawiera książka i na których stronach.

–– Okładka jest w środku książki.

4. „Dlaczego lubimy książki?” – zachęcanie dziecka do wypowiedzi na temat zalet książki, np.: Dzięki książkom poznajemy ciekawe historie i postaci. Uczymy się nowych słów. Uczymy się wyrażać myśli i rozumieć innych. Rodzic pyta dziecko: Lubisz, kiedy ktoś czyta ci książki? Jakie są twoje ulubione?

5. Praca w kartach pracy pięciolatka 

- str. 6 – doskonalenie zdolności grafomotorycznych i percepcji wzrokowej, dekodowanie

- str. 7b, doskonalenie twórczego myślenia i zdolności grafomotorycznych.

6. „Ilustracja” – praca plastyczna w dowolnej technice. Dziecko tworzy ilustrację do swojej książki z wykorzystaniem dowolnej techniki, np. farb, pasteli, kredek, mazaków, wyklejanek.

Domowe przedszkole 5.05

Domowe przedszkole 4.05

Tydzień: Tajemnice książki.

Poniedziałek 04.05.2020 r.

Temat: Czym są dla nas książki?

1. „Wąską ścieżką” – rodzic rozkłada skakankę (sznurek), a dziecko musi przejść po niej noga za nogą.

2. W nieprzezroczystym worku  rodzic ma kilka książek. Dziecko przez worek dotyka zawartości i próbuje odgadnąć, co jest w środku.

3. „Mapa myśli” – ćwiczenie na budowanie wypowiedzi i formułowanie pytań. Dziecko dzieli się swoją wiedzą na temat książek. R. może zadawać pytania pomocnicze: Co to jest książka? Z czego jest zbudowana? Jakie mogą być książki? O czym mogą być? Do czego służą książki?

4. „Ulubione” – swobodne wypowiedzi dziecka na temat ulubionych książek. Budowanie dłuższych wypowiedzi. R. prosi dziecko, by opowiedziało, jakie książki lubi i dlaczego.

 5. Praca w kartach pracy (pięciolatek) s. 8 b – ćwiczenie umiejętności oceniania, doskonalenie zdolności grafomotorycznych, rozwijanie kreatywności

6. Książka – wysłuchanie wiersza Anny Kamieńskiej pod tym samym tytułem i rozmowa na temat treści utworu.

Książka

Anna Kamieńska

Czemu książka stoi niema?

Może o czym mówić nie ma?

Jej literek czarne rządki

smutne jak jesienne grządki.

Czemu taka nudna, pusta,

jakby jej zamknięto usta?

Aż tu nagle, moja miła,

niema książka przemówiła.

I gadała i śpiewała,

czego nie opowiadała!

O przygodach, awanturach,

ptakach, kwiatach, morzach, górach.

Gdzie to wszystko w niej mieszkało?

Jak to wszystko w niej drzemało?

Chyba nie ma o co pytać:

nauczyliśmy się czytać.

Czemu początkowo książka była smutna? Czy miała kolorowe obrazki? Dlaczego nagle zaczęła być ciekawa dla osoby mówiącej w wierszu? Co się zmieniło?

7. „Do czego nie są książki?” – rozmowa kierowana, zwrócenie uwagi na niewłaściwe korzystanie z książek. R. sugeruje, że skoro dziecko wie, do czego są książki, to teraz niech wskaże, do czego nie są. Dziecko podaje swoje pomysły.

8.  „Regulamin postępowania z książką” – zabawa dydaktyczna z wykorzystaniem kart pracy pięciolatka str. 9 b. Dziecko ogląda obrazki wskazane na karcie i zastanawia się, jak jeszcze należy lub nie należy postępować z książkami.

9. Blok zajęć o emocjach – wstyd.

 

Ale wstyd! – słuchanie i analiza treści wiersza Dominiki Niemiec.

 

Ale wstyd!

Dominika Niemiec

Dnia pewnego ciepłą zieloną wiosną

mała Ania patrzyła, jak kwiatki rosną.

A że chciała narysować sobie takie ładne kwiatki,

umieściła je na książce, na środku okładki.

Wiem, powiecie, że Ania książkę tak zniszczyła,

ale jeszcze ta historia wcale się nie skończyła.

Ale wstyd!

Siostra Ani, gdy tylko spostrzegła jej poczynania,

zaczęła szukać jakiegoś rozwiązania.

Chciała książkę wyszorować szczoteczką i wodą.

Może one na ten kłopot coś pomóc tu mogą?

Ale zamiast się poprawić, wszystko się pogorszyło,

bo książce to pranie wcale nie posłużyło.

Ale wstyd!

Mama, gdy zobaczyła poczynania swoich córek,

za zniszczenie książki dała im porządną burę.

Bo się okazało, że książka nie należy do dzieci,

a jedynie ktoś im tę książkę do czytania polecił.

I mama z biblioteki ją wypożyczyła.

A to bardzo ważna kwestia w tym momencie była.

Ale wstyd!

Przecież książki nawet pomazanej nie można wyrzucić.

Trzeba będzie ją do biblioteki jak należy zwrócić.

I wyjaśnić przyczynę jej stanu fatalnego,

jej pogięcia i pomięcia, obrazka nieoczekiwanego.

I książkę odkupić lub zapłacić karę.

Nikt się w takiej sytuacji nie czuje doskonale.

Ale wstyd!

Szybko do biblioteki poszła z córkami mama.

W bibliotece jak zwykle siedziała pani ta sama.

Przywitała wszystkich i już książkę ogląda.

Badawczo się przygląda książce, dziewczynkom się przygląda.

– I co żeście tutaj, łobuziaki, uczyniły?

– Przepraszamy, trochę żeśmy książkę uszkodziły.

Ale wstyd!

– No cóż, musicie teraz naprawić swe zachowanie.

Zaraz wymyślę dla was jakieś zadanie.

Pomożecie mi poustawiać stos książek na półki,

a wtedy wybaczymy wam te wyczyny, te bzdurki.

Dziewczynki zabrały się do pracy ku uciesze mamy.

– Jak dbać i szanować książki, teraz zapamiętamy.

A gdzie wstyd? Już minął, znikł!

Czego dotyczył wiersz? Co stało się z książką? Kto ją zniszczył? Czy takie zachowanie było właściwe? Skąd dziewczynki miały książkę? Co musiały zrobić po tym, jak zniszczyły książkę? Co czuły dziewczynki, gdy oddawały książkę do biblioteki? Co musiały zrobić w bibliotece? Czy to, co czuły, minęło? Czy ty też kiedyś wstydziłeś się z jakiegoś powodu? W jakiej to było sytuacji? Czy to było przyjemne uczucie? Jak czułeś się, gdy wstyd minął?

 

10.  „Różne zakończenia” – zabawa w kończenie zdań. R. odczytuje początek zdania, a dziecko je kończy.

Zdania:

Ola nigdy się nie wstydzi gdy…

Klara poczuła wstyd, ale…

Maciej wstydzi się…

Można się zawstydzić, kiedy…

To wstydliwa sprawa…

Nie czuję wstydu, kiedy…

Kasia czuła się zawstydzona, gdy…

Wstyd to uczucie, które…

Kiedy się wstydzę…

 

11. Przypomnienie piosenki Lubimy bajki.

 

Lubimy bajki

muz. Tomasz Strąk, sł. Stanisław Karaszewski

Oj rety, rety, co tu się dzieje,

wszędzie są wróżki i czarodzieje.

To nie do wiary, ja chyba śnię,

wszystko, co zechcę, to spełnia się!

Ref.: No, bo my lubimy bajki,

wtedy, kiedy jest nam źle.

My lubimy takie bajki,

które dobrze kończą się.

Jeden ruch różdżką, jedno zaklęcie,

oto księżniczka tańcuje z księciem.

Wróżka Kopciuszka stroi na bal,

tylko macochy trochę mi żal.

Ref.: No, bo my lubimy bajki...

Abrakadabra, hokus–marokus,

w czarach jest siła i mnóstwo pokus.

Dla czarodzieja przestroga ta,

aby nie zbudził śpiącego zła.

Ref.: No, bo my lubimy bajki...

12. Zachęcanie dziecka do odrysowywania różnych kształtów na gazetach i kartkach oraz ich wycinanie.

Domowe przedszkole 29.04

motylek

1. Poranna gimnastyka:

2.Biało-czerwone motylki – wysłuchanie opowiadania Agnieszki Filipkowskiej i rozmowa na temat jego treści.

Biało-czerwone motylki

Agnieszka Filipkowska

Kiedy za oknem pełnią kolorów zaczęła rozkwitać wiosna, w grupie Motylków zrobiło się biało – czerwono. Wykonane przez przedszkolaki małe dwukolorowe flagi ozdobiły półkę               w kąciku czytelniczym, a na korkowej tablicy zakwitły – niczym dorodne kwiaty – biało –czerwone kotyliony z kartonu i bibuły. Zostały jeszcze do wycięcia proporczyki, które miały zawisnąć nad oknami. Dzieci pracowały dzielnie nad ozdobieniem sali na majowe święto.

– Proszę pani, bo Antek się przezywa – krzyknął nagle Julek, wskazując na kolegę. – On mówi, że ja jestem patriota!

Pani Marta odłożyła na chwilę papier i nożyczki, spojrzała na chłopców z uśmiechem i łagodnym głosem zwróciła się do dzieci:

– Julku, poczułeś się urażony? – Chłopiec kiwnął głową.

– Zupełnie niepotrzebnie, bo bycie patriotą to żaden wstyd, wręcz przeciwnie. A ty, Antku, wiesz, co oznacza słowo, którego użyłeś?

– Yyyy… no… chyba nie… – wybąkał zawstydzony Antek.

– Ja wiem! – krzyknęła Julka. – Moja babcia zawsze powtarza, że jej dziadek, czyli mój prapradziadek był patriotą, bo walczył na wojnie. I dostał medal, prawdziwy! On już nie żyje, ale widziałam w albumie jego zdjęcia w mundurze.

– Możesz być dumna z takiego prapradziadka, Julciu – przyznała pani Marta. – Rzeczywiście,

wygląda na to, że był patriotą, czyli kimś, kto kocha swój kraj, swoją ojczyznę, i dba o nią tak bardzo, że jest gotów zaryzykować dla niej życie, jeśli to konieczne.

Julek, zajęty wprawdzie przyklejaniem białych i czerwonych trójkątów do długiej tasiemki, słuchał w skupieniu toczącej się rozmowy i nie bez żalu wywnioskował z niej, że wcale nie zasłużył na rzucone przez Antka przezwisko.

– A jak ja nie chcę zostać żołnierzem, tylko lekarzem, to nie mogę być tym, no… patriotą, proszę pani? – spytał, nie kryjąc rozczarowania.

– Ależ oczywiście, że możesz – zapewniła pani Marta. – Patriota nie musi koniecznie walczyć na wojnie. Teraz, w czasach pokoju, możemy okazywać swój szacunek dla ojczyzny w inny sposób. Na przykład lekarz, wykonując swój zawód, służy krajowi, bo dba o zdrowie jego obywateli.

– To tak jak moja mama! Ona leczy ludziom oczy – pochwaliła się Marysia.

– Rzeczywiście, lekarz to ważny zawód. Ale to, co powiedziałam, dotyczy tak naprawdę każdego, kto dobrze wykonuje swoją pracę. Może to być policjant, nauczyciel, artysta czy kasjer w sklepie. Nawet wy, będąc jeszcze dziećmi, możecie zachowywać się patriotycznie. Można powiedzieć, że Polska jest naszym wspólnym domem, a Polacy – rodziną, a jak można dbać o dom i rodzinę? – spytała wychowawczyni.

– Na przykład można sprzątać po sobie i nie bałaganić – zaproponowała nieśmiało Tereska.

– Masz rację, Teresko – przyznała pani. – To bardzo ważne, żeby dbać o środowisko, nie zaśmiecać go i troszczyć się o nasze wspólne otoczenie.

– I jeszcze można się starać nie psuć różnych rzeczy – dodał Antek.

– Tak, Antku, trzeba korzystać z tego co wspólne w taki sposób, żeby tego nie niszczyć. Place zabaw, parki, autobusy i tramwaje, a także przedszkole, w którym teraz jesteśmy, należą do nas wszystkich. Dlatego kiedy ktoś je niszczy, wszyscy tracimy.

– Proszę pani, a ja dostałam od babci taką książkę o Polsce z białym orłem na okładce – wtrąciła nagle Julia. – I tata mi ją czyta. Tam jest na przykład napisane, że najdłuższa rzeka Polski to Wisła. I że stolicą jest Warszawa, i jeszcze było coś o Krakowie… i dużo innych informacji, ale jeszcze nie wszystko pamiętam. I tata mówi, że tam są rzeczy, które każdy Polak powinien wiedzieć.

– Twój tata ma rację, warto poznawać własny kraj oraz jego historię i kulturę – przyznała nauczycielka.

– To coś, co każdy z was już teraz może zacząć robić. Zresztą częściowo robimy to razem tu,

w przedszkolu. I spójrzcie, co nam się udało stworzyć.

Wycięte przez dzieci proporczyki zostały przyklejone do mocnej złotej tasiemki i tworzyły piękny biało – czerwony łańcuch. Nadszedł czas, by ozdobić nim ramy okienne. Pan Marek, przedszkolny konserwator, przyniósł drabinę i pomógł w zamocowaniu dekoracji.

– No, no! Nieźleście się napracowali, mali patrioci! – rzekł z uznaniem, patrząc z góry na pięknie przystrojoną salę.

– Widzicie, wywieszanie flagi w święta narodowe to dla innych znak, że ojczyzna jest dla was

ważna – skomentowała pani Marta. – W ten sposób też można pokazać swój patriotyzm.

Pod koniec dnia dzieci mogły zabrać zrobione przez siebie chorągiewki do domów. Julek włożył swoją do kubeczka i postawił ją na parapecie w dużym pokoju. W czasie zabawy co jakiś czas zerkał na nią z dumą. A kiedy tata wrócił z pracy, chłopiec natychmiast pobiegł oznajmić mu z pewną siebie miną:

–– Wiesz, tato, jeśli chcesz, możesz zostać patriotą, tak jak ja. To naprawdę nic trudnego.

Co oznacza patriotyzm? Jak możemy to okazywać?

 

Na koniec rodzic zadaje zagadkę:

Może kiedyś podróżować będziesz mógł po świecie,

Tyle jest ciekawych krajów do zwiedzenia przecież.

Ale jedno miejsce domem na zawsze zostanie,

Miejsce, gdzie się urodziłeś. Jak mówimy na nie?

3.  „Patriotyczny quiz” – wybieranie zachowań patriotycznych spośród innych. R. wymienia różne zachowania, zadaniem dziecka jest wybrać te, które wskazują na zachowania patrioty.

Przykłady zachowań:

– Znam symbole narodowe.

– Potrafię zaśpiewać hymn.

– Gdy słyszę hymn, tańczę.

– Wybieram towary produkowane w Polsce.

– Znam i zwiedzam zabytki w Polsce.

– Podczas świąt narodowych wywieszam flagę.

– Bawię się godłem i rysuję po nim.

– Kibicuję Polskim reprezentacjom sportowym.

– Uczę się o historii naszego kraju.

– Zawieszam szalik z napisem Polska i godłem bałwanowi zimą.

Gdy któreś z dzieci zadecyduje, że zachowanie nie jest patriotyczne, wyjaśnia, dlaczego tak sądzi.

4. „Z czego słynie Polska?” – burza mózgów.

(R. wyjaśnia, że np. Francja słynie z wieży Eiffla, serów, malarzy, pisarzy; Szwajcaria – z zegarków, czekolady, Niemcy słyną z samochodów, piwa, kiełbasy).

5. „Co najbardziej smakuje turystom odwiedzającym Polskę?” – dziecko zgłasza swoje propozycje. Następnie wykonuje zadania (karty pracy pięciolatka) s. 11b.

6. „Wielki Polak” – dziecko próbuje odpowiedzieć na pytania: Co to znaczy „wielki Polak”? Czy takie określenie zależy od wzrostu? Kogo można nazwać wielkim Polakiem? Dlaczego? R. może zapytać, czy dziecko zna osoby wymienione niżej. Jeśli nie, może krótko opowiedzieć o każdej z nich.

Sławni Polacy: Mikołaj Kopernik, Jan Paweł II, Maria Skłodowska–Curie, Julian Tuwim, Jan Brzechwa, Adam Mickiewicz, Lech Wałęsa, Fryderyk Chopin, Robert Kubica, Robert Lewandowski, Adam Małysz, Kamil Stoch, Justyna Kowalczyk

7. Blok zajęć o emocjach – szacunek, miłość do kraju. Moje miejsce – słuchanie i analiza treści

utworu Dominiki Niemiec.

Moje miejsce

Dominika Niemiec

Miejsce gdzie żyję, ten piękny zakątek świata,

miejsce, w którym każdego traktuję jak brata,

miejsce, gdzie Wisła od gór wiedzie do morza,

miejsce, gdzie na polach ścielą się łany zboża,

miejsce, gdzie w jeziorach odbija się błękit nieba,

miejsce, gdzie jest bezpiecznie, gdzie bać się nie trzeba,

miejsce dumnego orła opieką otoczone,

miejsce, którego barwy są biało–czerwone,

to miejsce kocham, dbam o nie, szanuję,

to miejsce to Polska, za jej piękno dziękuję.

O jakim miejscu była mowa w wierszu? Jakie jest to miejsce, jaka jest Polska? Jakie symbole Polski pojawiły się w wierszu? Jakimi uczuciami darzy Polskę bohater wiersza? Co to znaczy kochać, szanować Polskę?

8. „Kocham Polskę za…” – zabawa w kończenie zdania.

9. Słuchanie hymnu Polski. Nauka części zwrotek hymnu, zwrócenie uwagi na szczególne zachowywanie się podczas śpiewu / słuchania hymnu Polski.

Mazurek Dąbrowskiego

muz. autor nieznany, sł. Józef Wybicki

Jeszcze Polska nie zginęła,

Kiedy my żyjemy.

Co nam obca przemoc wzięła,

Szablą odbierzemy.

Ref.: Marsz, marsz Dąbrowski,

Z ziemi włoskiej do Polski.

Za twoim przewodem

Złączym się z narodem. (×2)

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,

Będziem Polakami.

Dał nam przykład Bonaparte,

Jak zwyciężać mamy.

Ref.: Marsz, marsz Dąbrowski… (×2)

Jak Czarniecki do Poznania

Po szwedzkim zaborze,

Dla ojczyzny ratowania

Wrócim się przez morze.

Ref.: Marsz, marsz Dąbrowski… (×2)

Domowe przedszkole 28.04

Wtorek 28.04.2020 r.

Temat: Miasta Polski.

2

 

1. Poranna rozgrzewka:

Zabawa w basen - dziecko leży na podłodze na brzuchu i "pływa" żabką (ale używa tylko rąk).

Lustro – rodzic siada po turecku naprzeciwko dziecka. Dziecko naśladuje wszystkie ruchy rodzica ("wkręcasz żarówki", kiwasz na boki głową, rysujesz w powietrzu kółka). A potem zmiana ról. Zabawę możecie sobie urozmaicić robieniem głupich min: róbcie ryjek, uśmiechajcie się szeroko, wystawiajcie język itd. To świetne ćwiczenia mięśni twarzy – sprzyjają wymowie.

2. „Stolica Polski” – wysłuchanie wiersza Juliana Tuwima Warszawa.

 

Warszawa

Julian Tuwim

Jaka wielka jest Warszawa!

Ile domów, ile ludzi!

Ile dumy i radości

W sercach nam stolica budzi!

Ile ulic, szkół, ogrodów,

Placów, sklepów, ruchu, gwaru,

Kin, teatrów, samochodów

I spacerów i obszaru!

Aż się stara Wisła cieszy,

Że stolica tak urosła,

Bo pamięta ją maleńką,

A dziś taka jest dorosła.

Jakie miasto jest stolicą Polski? Jak wygląda stolica przedstawiona w wierszu?

Czy znasz jakąś legendę dotyczącą Warszawy?

 


 

1

3. Odszukiwanie miast na mapie Polski, analiza wzrokowa wyrazów (mapa poniżej)

4. Rozmowa z dzieckiem na temat tego, gdzie w Polsce znajduje się morze a gdzie góry.  Rozmowa na temat miast, z czym mogą się kojarzyć:

- Opole, Warszawa, Zakopane, Toruń, Poznań, Kraków.

 

5. „Gdzie mieszkasz?” – utrwalenie własnego adresu zamieszkania.

6. „Polskie miasta” – (karty pracy pięciolatka) s. 11a, dopasowywanie symboli do miast, doskonalenie zdolności grafomotorycznych, poszerzanie wiedzy ogólnej, czytanie globalne

7. „Orły” – zabawa ruchowa ćwicząca reagowanie na sygnał. Dziecko biega po pokoju przy dowolnej muzyce, naśladując lecącego ptaka. Gdy R. wyłącza muzykę, orzeł ląduje, czyli kuca na podłodze i opuszcza ręce.

3

 

4

 

5

 

 

Domowe przedszkole 27.04

Domowe przedszkole 24.04

Domowe przedszkole 23.04

Czwartek 23.04.2020 r.

Temat: Smog – co to za stwór?

1

 

1. Poranna rozgrzewka:

 

 

2. „Komu jest potrzebne powietrze?” – burza mózgów.

„Czy powietrze jest czyste?” – doświadczenie, obserwacja drobin kurzu w świetle latarki. Dziecko obserwuje powietrze w snopie światła, próbują dostrzec drobinki zanieczyszczeń. Następnie dziecko wymienia źródła zanieczyszczeń powietrza.

3. Smog – słuchanie opowiadania Agnieszki Frączek pod tym samym tytułem z książki

"Sprężynek na tropie tajemnic – ekologia"

"Smog"

Agnieszka Frączek

 

Bardzo długo wyjeżdżaliśmy z miasta. „Brum, brum!”, dudniło nam w uszach. „Ti–tit, ti–tit!”, atakowało nas mimo szczelnie zamkniętych okien.

–– Rany, jaki korek! – narzekał tata.

–– Szybciej! – prosił Antek.

–– Wolniej – prosiła mama.

–– Nudzi mi się – jęczała Zosia.

–– Pi… – popiskiwał pies.

–– Daleko to jeszcze? – pytałem ja, Sprężynek.

Ale nasze słowa i tak zagłuszało nieznośne „Brum, brum, ti–tit!”.

Wreszcie – powolutku, koło za kołem – udało nam się wyjechać za miasto. I od razu zrobiło się weselej. Tata przestał narzekać na korki, mama przestała prosić, żeby tata zwolnił (dziwne, bo jechaliśmy teraz dużo szybciej niż w mieście), Antek przestał prosić, żeby tata przyspieszył, nawet Zosia przestała się nudzić. Z pobocza machały do nas czerwone dęby, żółte brzozy i zielone choinki, pies pochrapywał cicho, a Zośka nuciła jakąś przedszkolną piosenkę. Nawet słońce świeciło jakby trochę jaśniej.

–– Od razu widać, że smog został za nami – cieszyła się mama.

–– To tam był jakiś smok? – z wrażenia mało nie wypadłem z koszyka.

–– Trzygłowy? – zawtórowała mi Zosia.

–– Spokojnie, nie smok, tylko smog, głuptasy – roześmiał się Antek.

–– A co to za różnica? – zapytała Zosia.

–– Ten wasz smok jest zielony, ma trzy głowy, pazury, ogon i K na końcu…

–– Czyli na ogonie?

–– Zośka! – zbył siostrę Antek. I tłumaczył dalej: – Wasz smok pożarł barana nafaszerowanego siarką. Zgadza się?

–– Tak… – odpowiedziała niepewnie Zosia, która chyba podobnie jak ja nie rozumiała, czemu ten zielony potwór ma być „nasz”.

–– Smog, o którym mówiła mama, też ma w środku trochę siarki. Ale na tym koniec podobieństw.

Bo mamie wcale nie chodziło o smoka, ale o smog, prawda, mamo?

–– Prawda.

–– Czyli chmurę pełną dymów i spalin – wtrącił tata.

–– A skąd się biorą takie smoki?

–– Smogi! – poprawił Antek. – Skąd? No z tej… Z tego… – plątał się.

–– Pamiętacie te wszystkie samochody stojące w korku? – przyszedł mu z pomocą tata. – Potraficie sobie wyobrazić, ile one naprodukowały spalin.

–– Mnóstwo.

–– Właśnie: mnóstwo. A przecież powietrze jest zanieczyszczane nie tylko przez samochody, ale też przez fabryki, gospodarstwa domowe, przez… – przerwał nagle tata. – Zobaczcie, jaki paskudny dom! Rzeczywiście, z komina małego, żółtego domku wydobywały się kłęby dymu – gęstego, brązowoczarnego

i pachnącego chyba jeszcze gorzej niż smocza jama. Wdzierał się do samochodu, łaskotał

nas w nosy i szczypał w oczy.

–– A fe! – zawołała Zosia.

–– Fe! – powtórzył za siostrą Antek i zakrył sobie nos szalikiem.

–– Psik! – kichnął pies.

–– Śmieci – potwierdził tata. – A paląc je, zatruwają powietrze, które i bez tego jest już bardzo zanieczyszczone – westchnął.

–– A smog się cieszy – podsumował Antek.

Po przeczytaniu opowiadania R. zadaje dziecku pytanie: Co to jest smog? Czym różnią się smog i smok? i dokonuje analizy głoskowej obu wyrazów, dziecko analizuje zapisy, porównuje je. Jakie są przyczyny smogu? Wyjaśnia, że nie zawsze widać, że powietrze jest zanieczyszczone – przywołuje wcześniejszy eksperyment z latarką.

„Jak pozbyć się smogu?” – burza mózgów. Rodzic zakłada na twarz maseczkę antysmogową i pyta dziecko, czy wie, czemu ona służy. Wyjaśnia, że jeśli nie pozbędziemy się zanieczyszczonego powietrza, to wszyscy będziemy musieli chodzić w takich maskach

Jak pozbyć się smogu?(jazda komunikacją miejską / rowerem zamiast samochodem, niepalenie śmieci w piecach, filtry na kominach fabryk, nowoczesne piece w domach). R. opowiada, że powietrze zanieczyszczają przede wszystkim fabryki, elektrownie, domy, bo wykorzystują węgiel, aby wytworzyć ciepło lub prąd.

 4. Wiatraczek z papieru.

5. Zabawy oddechowe z wykorzystaniem wiatraczków. Dziecko kładzie się na podłodze, podnosi wiatraczek na wysokość głowy i dmucha tak długo, jak długo rodzic (klaszcze, stuka lub gra na czymś). Ćwiczenie ma na celu wydłużenie wydechu.

Domowe przedszkole 22.04

 

 

Domowe przedszkole 21.04

Domowe przedszkole 20.04

Domowe przedszkole 17.04

Piątek 17.04.2020 r.

Temat: Produkty ekologiczne.

1. „Czym jest gospodarstwo ekologiczne” – pogadanka. Rodzic tłumaczy dziecku, czym charakteryzuje się gospodarstwo ekologiczne (np. zakaz używania chemicznych środków ochrony roślin, nawozów sztucznych, pasz przemysłowych, stymulatorów wzrostu, karmienie zwierząt paszą wyprodukowaną w tym gospodarstwie, używanie nawozów wytworzonych przez hodowane zwierzęta, konieczność zachowania różnorodności gatunków roślin i zwierząt). Rodzic pokazuje dziecku symbol żywności ekologicznej. Dziecko omawia symbol, przelicza gwiazdki.

1

 

2

2. „Ekologiczna żywność” – porównywanie zdjęć warzyw i owoców z gospodarstwa ekologicznego i tradycyjnego, poszukiwanie produktów ekologicznych w gazetach, czytanie cen, porównywanie. R. zadaje dziecku pytanie, czym charakteryzuje się żywność ekologiczna. Pokazuje dziecku zdjęcia okazałych owoców i warzyw modyfikowanych genetycznie oraz brzydszych, mniej wybarwionych owoców i warzyw naturalnych, bez żadnych szkodliwych dodatków i konserwantów (niepryskanych).Następnie daje dziecku do obejrzenia gazetkę sklepową. Dziecko szuka produktów ekologicznych i standardowych. Porównuje ich ceny i wnioskuje, że produkty ekologiczne są droższe. R. pyta z czego to wynika. Dlaczego data na produktach ekologicznych jest krótsza?

 

 

3. Praca w kartach pracy (pięciolatki) s. 40 – doskonalenie percepcji wzrokowej i sprawności manualnej.

4. „Zbieranie ziaren” – zabawa ruchowa. R. rozsypuje w pokoju ziarna słonecznika i daje dziecku plastikowy kubeczek. Dziecko biega z kubeczkami po pokoju w rytm dowolnej muzyki. R. podnosi karteczkę z daną liczbą (od 0 do 10). Zadaniem dziecka jest zebrać do kubeczka taką liczbę ziarenek, jaka jest widoczna na planszy. Po ich zebraniu dziecko siada na dywanie i wysypuje ziarna z kubeczka. Przelicza liczbę wrzuconych ziaren. W razie pomyłki dokłada lub odejmuje ziarna.  Zabawa jest kontynuowana.

Domowe przedszkole 16.04

Domowe przedszkole 15.04

Domowe przedszkole 9.04

Domowe przedszkole 8.04

Środa 08.04.2020 r.

Temat: Co się kryje w święconce.

1. Rozgrzewka:

 

2. „Co włożysz do koszyczka?” – omówienie tradycji obchodzenia Wielkiej Soboty. Rodzic pyta dziecko, jak obchodzi się Wielką Sobotę i co zabiera się do kościoła. Rodzic pokazuje zdjęcia pokarmów (znajdują się poniżej).

Dziecko podaje nazwy wszystkich produktów. Mówi głośno nazwę produktu i dzieli ją na sylaby. R. krótko wyjaśnia znaczenie poszczególnych

potraw w koszyczku:

–– chleb – symbolizuje ciało Pana Jezusa, a także dobrobyt

–– jajko – to symbol życia i zwycięstwa nad śmiercią, podzielenie się jajkiem miało umacniać więzi Rodzinne

– wędlina – symbol dostatku, miała zapewnić płodność i zdrowie

– sól – to symbol oczyszczenia, miała chronić przed złem

– chrzan – miał zapewniać siłę fizyczną

– ciasto (babka) – symbolizuje umiejętności i doskonałość

2. Praca w kartach pracy (pięciolatki) s. 35 – doskonalenie sprawności manualnej, ćwiczenie logicznego myślenia, cechy wielkościowe.

3. Blok zajęć o emocjach – zadowolenie i niezadowolenie. Rodzic rozmawia z dzieckiem, zadaje mu pytania:

Co to znaczy czuć zadowolenie? W jakich sytuacjach można być zadowolonym? Co to znaczy

być niezadowolonym? W jakich sytuacjach można się tak czuć? Jakie są te uczucia – przyjemne czy nieprzyjemne? Które z tych uczuć towarzyszy ci podczas oczekiwania na Wielkanoc? Dlaczego się tak czujecie?

 

4.  „Wielkanocny zając” – układanie historyjki obrazkowej (znajduje się poniżej).

Zadaniem dziecka jest ułożenie historyjki i opowiedzenie jej.

5. „Zbieramy pisanki” – zabawa matematyczno-ruchowa z elementem pantomimy.

R. rozrzuca po podłodze kolorowe pisanki wycięte z kartonu. Na jego hasło: Zbieramy jajka! dziecko jak najszybciej zbiera jajka. Po zebraniu jajek siada i przelicza ile zebrało jajek. Rodzic pokazuje zapis graficzny dowolnej cyfry a dziecko odpowiada czy ma mniej czy więcej jajek.

Następnie za pomocą mimiki i gestów okazuje swoje zadowolenie lub niezadowolenie.

6.  Zabawy manipulacyjne – przekładanie drobnych przedmiotów z jednego

pojemnika do drugiego w wybranej sekwencji, doskonalenie motoryki małej.

7. Ćwiczenie oddechowe:

 

 

 

Domowe przedszkole 7.04

Domowe przedszkole 6.04

8. „Pisankowy dyrygent” – nauka piosenki i zabawa dramowa inspirowana piosenką Bajkowe pisanki.

 

Bajkowe pisanki

muz. Magdalena Mielnicka-Sypko, sł. Urszula Piotrowska

Do zajączka przyszła kurka:

– Ko, ko, ko, ko – zagdakała.

– Z koszem jajek na pisanki

Mama-kwoka mnie przysłała.

Zając podparł się pod boki:

– A to ci dopiero jajka!

Namaluję na nich tęczę

i na każdym będzie bajka.

Ref.: Bajkowe pisanki, bajkowe.

Rozdamy je z dobrym słowem,

Świątecznym życzeniem,

Wiosennym marzeniem.

Bajkowe pisanki, bajkowe,

Wesołą wiodą rozmowę,

że wiosna za oknem,

że w dyngus ktoś zmoknie.

Rośnie żytko jak na drożdżach

I zieleni się rzeżucha,

Pisankowych opowieści

Zając słucha, kurka słucha.

Z bukiecikiem srebrnych bazi

W gości wybrał się baranek,

A dla niego mała kurka

Kosz bajkowych ma pisanek.

Ref.: Bajkowe pisanki, bajkowe…

Po wysłuchaniu piosenki dziecko opowiada, o czym była, następnie wybiera postać lub czynność, którą będzie prezentować (np. skakanie zajączka, kurka/gdakanie, baranek/beczenie, malowanie pisanek, rosnąca rzeżucha, oblewanie na dyngusa).

Domowe przedszkole 3.04

Piątek 03.04.2020 r.

Temat: Po co hodujemy krowy?

a)  „Zgaduj-zgadula” – wnioskowanie o temacie zajęć na podstawie ukrytego obrazka. Rodzic  przynosi obrazek krowy włożony do koperty z wyciętymi okienkami lub przykrywa obrazek zwykłą kartką. Odsłania kolejne okienka, a dziecko stara się zgadnąć, jakie zwierzę będzie tematem zajęć. Opisuje, jak wyglądaja krowa, byk i cielę.

https://przedszkolankowo.pl/wp-content/uploads/2017/03/BYK-KROWA-CIELAK.pdf

b) „Co daje krowa?” – R. pyta dziecko, co daje krowa. Dziecko smakuje mleka, określa  kolor, smak i zapach. Rodzic pyta co można zrobić z mleka? Jakie produkty mleczne? (różne rodzaje serów, masło, jogurt, śmietanę, lody).

c) „Czy mleko jest zdrowe?” – porównywanie kartonów po mleku, pogadanka na temat wartości odżywczych mleka. R. w miarę możliwości przynosi różne opakowania po mleku. Dziecko zastanawia się, co oznaczają procenty na opakowaniach. Następnie R. rozmawia z dzieckiem na temat rodzajów mleka (tłuste, półtłuste itd.). Na koniec pyta, czy mleko jest zdrowe, czy wszyscy mogą pić mleko i kto w szczególności powinien je pić.

d) „Dojenie krowy” – zabawa. R. przynosi plastikową rękawiczkę. W rękawiczce robi wcześniej maleńkie dziurki. Wypełnia rękawiczki wodą. Rodzic trzyma rękawiczkę nad pojemnikiem, a dziecko doi „krowę”.

e) Przypomnienie piosenki Dziadek fajną farmę miał

 

f) Praca w kartach pracy (pięciolatki) str. 29 – wprowadzanie litery Ł, ł, doskonalenie zdolności grafomotorycznych, percepcji wzrokowej i słuchowej, ćwiczenia w czytaniu.

g)  Powtarzamy wyrazy z głoską ł – najpierw ł na początku wyrazu,  później w środku, wreszcie na końcu. Rodzic może również pytać dziecko czy w danym wyrazie słychać głoskę ł czy jej nie słychać. Może również napisać np. WAŁEK a dziecko wskazuje literę Ł.

- Łabędź, łachman, ładunek, łańcuch, łapa, łaska, łata, ławka, łazienka, łąka, łodyga, łokieć, łopata, łosoś, łódka, łóżko, łuk, łysina, łyżka, łyżwa

- Bałagan, gołąb, ołówek, pałac, połowa, południe, półka, pułapka, pylek, reguła, sałatka, siłacz, siłownia, szałas, szkoła, wałek, żyła

- Anioł, dół, dzięcioł, kawał, kocioł, kryształ, kubeł, materiał, orzeł, osioł, pył, sandał, stół, tył, tytuł

 

1

Domowe przedszkole 2.04

Domowe przedszkole 1 kwiecień

Domowe przedszkole 31 marzec

Wtorek 31.03.2020 r. Temat: Skąd się biorą jajka? • Rozgrzewka:

• „Ptaki i ich jaja” – zadajemy dziecku pytania: Jakie zwierzęta znoszą jajka? Czy są to tylko ptaki? Rodzic pokazuje dziecku zdjęcia jaj różnych ptaków (jaja kurze, przepiórcze, strusie), porównuje wielkość i kolory jaj. R. pyta, czym różni się kura od koguta. Następnie pokazuje zdjęcia kury i koguta, dziecko szuka między nimi różnic i podobieństw. Na koniec R. przekazuje kilka ciekawostek o kurze: jest ptakiem, który kiepsko lata, nie ma gruczołów potowych, zniesienie jajka zajmuje jej mniej więcej dobę.

• „Skąd się biorą jajka?” – praca w kartach pracy (pięciolatki) str. 32a, zapoznanie z cyklem życia kury, ćwiczenie logicznego myślenia, poszerzanie wiedzy przyrodniczej, rytmy.

• „Jaja” – poszerzanie wiedzy o jajkach. Dziecko przygląda się jajom lub pudełkom po jajkach przyniesionym przez rodzica, szuka na nich numerów. Zauważa, że numery na jajkach się powtarzają. R. wyjaśnia znaczenie tych liczb:

3 – chów klatkowy,

2 – chów ściółkowy,

1 – chów na wolnym wybiegu,

0 – chów ekologiczny.

• Praca w kartach pracy 32b – utrwalenie stosunków przestrzennych, doskonalenie percepcji wzrokowej i słuchowej.

• „Z czego składa się jajo?” – R. pyta dziecko, z czego składa się jajko. Dziecko rozbija jajko i wyszczególnia białko i żółtko. Omawia wyniki eksperymentu z poprzedniego dnia. R. pyta: Jak wygląda jajko po umieszczeniu w occie? Dlaczego jajko zrobiło się gumowate? (ocet wchłonął cały wapń zawarty w skorupce). Rodzic podświetla jajko, dziecko może dostrzec białko i żółtko.

• „Jakie potrawy można zrobić z jajek?” – dziecko tworzy książkę kucharską, zawierającą potrawy z jaj, rysuje swoje pomysły (jajecznica, jajko sadzone, jajko na twardo, jajka faszerowane, kogel-mogel itp.).

•„W zagrodzie” – dziecko naśladuje ruchy i głos danego zwierzęcia: Piesek szczeka: Hau, hau, hau. Kotek miauczy: Miau, miau, miau. Kura gdacze: Ko, ko, ko. Kaczka kwacze: Kwa, kwa, kwa. Gąska gęga: Gę, gę, gę. Owca beczy: Be, be, be. Koza meczy: Me, me, me. Indor gulgocze: Gul, gul, gul. Krowa ryczy: Mu, mu, mu. Konik parska: Prr, prr, prr. A pies warczy: Wrr, wrr, wrr.

• Trochę matematyki 

 

•Krótkie przypomnienie o myciu rąk!

Przedszkole domowe 30 marzec

Domowe przedszkole 25 marzec

Porządki w ogrodzie

Drodzy Rodzice! Oto kilka dodatkowych propozycji ćwiczeń i zabaw dla dzieci w domu na czas przerwy.

Copyright © 2013. NetCom MBM Rights Reserved.